Aktualności

Naruszył nietykalność cielesną funkcjonariusza - grozi mu do 3 lat więzienia

Data publikacji 05.06.2018

W poniedziałkowy wieczór 28 maja doszło do naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza, którego sprawcą okazał się mieszkaniec Wielkiej Wsi. Podłożem agresji wobec policjanta było zatrzymanie prawa jazdy ojcu mężczyzny, który kierował samochodem pod wpływem alkoholu. Dwa dni później krewki mężczyzna usłyszał prokuratorskie zarzuty. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

30.05.2018 r. Prokurator Rejonowy w Wolsztynie przedstawił zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego oraz zastosował dozór Policji i poręczenie majątkowe wobec 33–letniego mieszkańca Wielkiej Wsi. Do zdarzenia będącego podstawą do podjęcia takich środków doszło dwa dni wcześniej.  

28 maja w godzinach porannych policjant Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymał do kontroli kierującego Skodą mieszkańca Wielkiej Wsi. Badanie alkotestem wykazało, że mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu. Policjant zatrzymał kierowcy prawo jazdy i poinformował go o skierowaniu do sądu wniosku o ukaranie.

Tego samego dnia późnym wieczorem syn mężczyzny w obecności dwóch znajomych zjawił się przed posesją funkcjonariusza. Był wyraźnie zdenerwowany, a jego zachowanie wskazywało, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. Podczas zdawkowej rozmowy uderzył policjanta w twarz, a następnie pobiegł do samochodu, którym wczesniej przyjechał i w pośpiechu odjechał z miejsca, w którym doszło do incydentu. Policjant zgłosił ten fakt dyżurnemu KPP w Wolsztynie.

Następnego dnia policjanci podjęli próbę zatrzymania mężczyzny. Podczas przeszukania jego posesji zauważyli go uciekającego w kierunku pola. Uciekinier nagle zniknął z pola widzenia policjantów. Po kilkuminutowej penetracji mundurowi odnaleźli go … ukrytego w koronie drzewa. Mężczyzna na żądanie zejścia na ziemię utrzymywał, że wszedł na drzewo, ponieważ zajmuje się zbiorem rosnących na nim owoców. Po chwili zmienił jednak zdanie i zszedł.

Policjanci zatrzymali go i doprowadzili do policyjnego aresztu. Jak ustalono w organizmie zatrzymanego znajdowało się około 2 promili alkoholu. Następnego dnia mężczyzna został przesłuchany oraz przedstawiono mu zarzut naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego. Pomimo tego, że odmówił złożenia wyjaśnień, zebrany w sprawie materiał może przesądzić o sankcji, jaka mu grozi. W takim przypadku kara, z jaką musi się liczyć to nawet 3 lata więzienia.